Sieci widmo

SIECI WIDMO W BAŁTYKU

Zalegające w morzu narzędzia połowowe, czyli tzw. sieci widmo to, zgodnie z definicją HELCOM, "pojęcie odnoszące się zarówno do komercyjnych, jak i rekreacyjnych narzędzi połowowych, które zostały porzucone, zagubione lub w inny sposób wprowadzone do środowiska morskiego na skutek czego negatywnie na nie oddziałują". 

Zagubione i porzucone w morzu sieci i inne narzędzia połowowe stanową obecnie 27% odpadów morskich (Komisja Europejska) i są jednym z głównych „budulców” Wielkiej Pacyficznej Plamy Śmieci – stanowią ok. 46% odpadów zalegających w jej obszarze. Z danych FAO wynika, że każdego roku w morzach i oceanach ginie lub zostaje porzuconych 640 000 ton sprzętu połowowego, co stanowi ok. 10% wszystkich odpadów morskich, a dodatkowo, odpady te stanowią zagrożenie dla organizmów morskich.

SIECI WIDMO to problem, który dotyka także Morze Bałtyckie, dlatego szukamy rozwiązań, które pozwolą oczyścić z nich nasze morze, a także przetwarzać sieci, by po wyłowieniu dać im drugie życie.

Wyławianie sieci widmo przez rybaków podczas akcji "Czysty Bałtyk" 

 

      

Zagrożenie, jakie sieci widmo stwarzają dla środowiska można rozpatrywać na dwa sposoby. Po pierwsze, zarówno dryfujące w toni wodnej narzędzia połowowe, jak i te, które opadły na morskie dno wciąż zachowują część swojej mocy połowowej (ang. fishing capacity) Szacuje się, że utrzymuje się ona na poziomie od 6% do aż 20% (Institute of Marine Reasearch, Sweden, Vesa Tschernij, 2003). Jest to aspekt, którego nie można pomijać, gdyż niekontrolowane połowy prowadzone przez zagubione narzędzia połowowe przyczyniają się do zaplątywania, a w konsekwencji także śmierci wielu zwierząt morskich.

Ponadto, sieci widmo same w sobie stanowią odpad z tworzywa sztucznego, zaśmiecający morza i oceany na świecie. Odkąd ludzie odkryli zalety plastiku – trwałość, różnorodność zastosowań i właściwości, szybkość wytwarzania – również sieci rybackie zaczęto wytwarzać z tworzyw sztucznych. Dziś wiemy już, że plastik, który raz trafi do morza, z dużym prawdopodobieństwem pozostanie w nim na zawsze. Jednym rozwiązaniem jest wyłowienie go zanim ulegnie rozpadowi do mikrocząsteczek (mikroplastików) pod wpływem takich czynników jak prądy morskie, falowanie, tarcie o różne powierzchnie, czy promieniowanie słoneczne.  W takiej formie odpady plastikowe są jeszcze bardziej niebezpieczne dla ekosystemu, a w końcu wracają do nas w łańcuchu pokarmowym.

Narzędzia połowowe zalegające w morzach i oceanach oraz ich wpływ na środowisko morskie są przedmiotem licznych projektów i badań na całym świecie. Na przestrzeni ostatnich lat znacznie wzrósł także poziom świadomości społeczeństwa na temat problemu odpadów morskich, w tym sieci widmo.

W całej Europie podejmowanych jest coraz więcej działań mających na celu ograniczenie negatywnego wpływu sieci widmo na środowisko morskie, a Polska jest jednym z liderów europejskich w tej tematyce. Pierwsze udokumentowane działania, których celem było wyłowienie zalegającego sprzętu połowowego przeprowadzono na polskich wodach Bałtyku już w 2004 roku.

Fundacja MARE zaangażowana jest w oczyszczanie Bałtyku z sieci widmo.

W ramach walki z odpadami morskimi, polskie organizacje rybackie we współpracy z MARE przeprowadziły już dwie edycje akcji "Czysty Bałtyk", polegającej na wyławianiu odpadów morskich z Bałtyku - szczególnie zagubionego sprzętu połowowego.

W 2017 roku akcje poszukiwawcze prowadzone były przez jednostki zrzeszone z pięciu polskich organizacjach rybackich. W ramach działań oczyszczających wyłowiono łącznie blisko 147 ton odpadów z Bałtyku. W latach 2020-2021 w kolejną edycję projektu zaangażowało się aż dziewięć polskich organizacji rybackich. Przez okres 16 miesięcy rybacy wyłowili łącznie ponad 160 ton odpadów. Przeważającą część stanowiły utracone narzędzia połowowe, opony oraz różnego rodzaju plastik. Więcej na temat projektu przeczytacie tutaj: Czysty Bałtyk 2017 i Czysty Bałtyk 2020. Materiały video z realizacji projektów dostępne są na dedykowanym kanale YouTube.

         

Wyłowienie sieci widmo z morza to dopiero pierwszy krok.

Pojawia się pytanie co zrobić z nimi potem?  
      

Do czego można je wykorzystać?
I przede wszystkim – w jaki sposób? 

Wyłowione z mórz i oceanów stare sieci rybackie traktowane są zwykle w unijnym prawodawstwie jako odpady. Jako takie, są ujęte w działaniach proponowanych dla osiągnięcia celu Unii Europejskiej, tzn. przejścia do gospodarki o obiegu zamkniętym. Według jej założeń produkty, surowce oraz zasoby powinny pozostawać w gospodarce tak długo jak to jest możliwe, przyczyniając się do ograniczenia wytwarzania odpadów.

Bransoletka BRACENET wykonana z sieci wyłowionych z Bałtyku. 

Kolczyki ORSKA, z kolekcji BALTICA z kamieniem MARE wykonanym z recyklingowych sieci widmo z Bałtyku. 

Ghostbuster Universal Stool, zaprojektowany przez Studio Rygalik

Od samego początku rozpoczęcia działań na rzecz oczyszczania Morza Bałtyckiego z sieci widmo Fundacja MARE szuka rozwiązań dla odpowiedniej ich utylizacji lub przetwarzania tak, aby wdrożyć unijne założenia. Zakończenie przedsięwzięcia na etapie składowania sieci w porcie, nie stanowi bowiem rozwiązania problemu, gdyż nadal stanowią one problematyczny odpad.

Recycling sieci widmo nie jest jednak prostym zadaniem.

Pomimo założeń unijnych, kwestia recyklingu wyłowionych z wody utraconych narzędzi połowowych nadal pozostaje problematyczna. Firmy posiadające odpowiednie zaplecze technologiczne umożliwiające odbiór i recykling sieci to rzadkość. W innych krajach europejskich tego typu działania są podejmowane (m.in. w ramach inicjatyw takich jak NET-Works, Healthy Seas we współpracy z ECONYL, czy Bracenet, polegającej na upcyklingu sieci), jednakże istniejące rozwiązania technologiczne umożliwiają jedynie recykling określonego rodzaju sieci – najczęściej jedynie sieci nylonowych. Pozostałe sieci, z innych tworzyw sztucznych, często w znacznym stopniu oblepione materią organiczną, nie są poddawane recyklingowi.

Mało kto chce podjąć się próby zajęcia się tematem przetworzenia wyłowionych sieci, gdyż jest to proces skomplikowany. Gdy sieci zostaną przetransportowane do firmy specjalizującej się w recyklingu muszą zostać rozłożone na czynniki pierwsze w celu posortowania wszystkich frakcji i przyporządkowania do odpowiedniego rodzaju technologii – najczęściej sieci są wyławiane w formie mieszaniny różnego rodzaju sieci wykonanych z różnych tworzyw sztucznych. Po sortowaniu konieczne jest dokładne umycie i wysuszenie materiału, aż wreszcie przychodzi czas na jego rozdrobnienie. Dopiero tak przygotowanie tworzywo zmienia się w możliwy do ponownego wykorzystania surowiec. Jest to więc proces bardzo czasochłonny i pracochłonny, a do tego wymaga ogromnej wiedzy i zaawansowanych technologii.

Marzenie o ponownym wykorzystaniu sieci stało się realne dzięki Adamowi Krzemińskiemu, założycielowi grupy Boomplastic, który o tworzywach sztucznych wie wszystko. Dzięki wspólnym wysiłkom Boomplastic, Fundacji MARE oraz Kołobrzeskiej Grupy Producentów Ryb, wyławiającej sieci widmo z Bałtyku, projekt recyklingu sieci nabrał tempa.

Dzięki włączeniu Studia Rygalik w proces wspólnego eksperymentowania z przetwarzaniem sieci widmo na przedmioty użytkowe powstał Ghostbuster Universal Stool, który został finalistą trzeciej edycji Ro Plastic Prize 2021 i był częścią wystawy w Narodowym Muzeum Nauki i Technologii im. Leonarda da Vinci w ramach Design Week 2021 w Mediolanie.

Z kolei współpraca ORSKABOOMPLASTIC x Fundacja MARE x KGPR to połączenie, dzięki któremu powstał syntetyczny kamień Mare, zdobiący kolekcję biżuterii zaprojektowanej przez Annę Orską – ORSKA Baltica. Projekt ten wymagał dużej staranności i poświęcenia uwagi szczegółom, więc zostały do niego wyselekcjonowane sieci o podobnej kolorystyce. Po odpowiedniej obróbce został on oprawiony w mosiądz i srebro, stając się pełnoprawnym kamieniem jubilerskim.

Recykling sieci widmo wyłowionych z Bałtyku to projekt, który zamierzamy rozwijać!

Wesprzyj nas, abyśmy mogli dalej to robić – śledź nas na naszych kanałach w mediach społecznościowych Instagramie, FacebookuLinkedIn i YouTube, udostępniaj nasze treści, aby dzielić się wiedzą z innymi, przekaż nam 1% podatku lub darowiznę.

#RAZEMdlaBałtyku